Odchów miotu „C”


5 tydzień
Maluchy sa już po kolejnej wizycie u „ojca chrzestnego” ^^ warza pomiędzy 3 kg – 3,5 kg tak więc już nie sa takimi maluszkami ^^ w tym tygodniu była masa nowości <3 poczawszy od odwiedzin Evelin i jej męża … poprzez nasze odwiedziny u Klary i jej rodziny z dziewczynkami <3 Rudasy zaliczyły także pierwsza wieksza przygodę. Odbyliśmy wycieczkę do Szczecinka czyli 180 km w samochodzie ^^ obyło się bezwiększych rewolucji nie liczac jedna wpadkę niebieskiego chłopaka, ale w drodze powrotnej wszystkie już spały <3 Maluchy nie miały problemu z nowymi ludźmi  (oczywiście zleciało się „pół osiedla”  😛 ani odgłosami miasta, czy nowym podłożem jakim okazał się asfalt, poznały także nowego psiego wujka „Bazyla”, oraz nasze koty. Ruda (kotka) okazała się być nie lada konkurencja przy misce z jedzeniem, ale na szczęście w grupie siła 😉 i odpuszcza gdy tylko „szarańcza” zaczyna się zbliżać 🙂
4 tydzień
Nic im niestraszne <3 pierwsze wyjście na trawkę zaliczone, a po jedzenie przychodza już na gwizdanie. Pomimo że uwielbiam ten czas sprztanie kojca jest coraz trudniejsze przy chmarze małych wampirzych zabków które podgryzaja co tylko się da ^^ Zaczęła się już także zabawka w „kto pierwszy zdejmie obróżkę” 😛 więc co poranek muszę wymieniać je na nowe 🙂
3 tydzień
Maluchy stawiaja już coraz pewniejsze kroczki <3 W tym tygodniu dostały eksmitację do większego kojca <3 Poznały także odgłosy Radia, nowe podłoża pod łapkami w postaci kafelek i trawy oraz ohhh jak błogo ^^ smak inny niż mleko matki 😛 i rozmoczona karma powoduje u nich szał ciał na widok miski 😛 Pierwszy spróbował Niebieski chłopak w ślady za nim poszła żółta i różowa dziewucha … a później juz cała reszta 😛 Odwiedziliśmy także „ojca Jerzego” i maluszki dostały tabletkę na odrobaczenie, a weterynaryjna waga wujka pokazała że wcale już nie s takie małe bo maja od 1,7 do 2 kg !! przejechały także pierwsze 50 km samochodem !
2 tydzień
Maluchy rosna jak na drożdzach, mamuśka praktycznie nie opuszcza legowiska i chyba jest jej całkiem dobrze że niedaleko mamy stół jadalniany 😛 W tym tygodniu w odwiedziny przyjechała do nas Ciocia Monia ze Szczecina która oczywiście musiała się prawie „pogryźć” z Adara o to kto śpi z maluchami w legowisku 😛 taka przypadłość psiarzy 😛 Oczka i uszy sa już otwarte, stawiaja już także niezdarne pierwsze kroczki <3 Zielony i Pomarańczowy chłopak po jedzeniu lubia sobie odpoczać w ciszy z dala od rodzeństwa. Różowa  kocha jeść, i to dosłownie 😛 Czarny też choć on to nawet cyca podczas snu nie wypuszcza z paszczy 😛 Żółta będzie pomysłowa dziewczynka… już w wieku 2 tygodni weszła na półkę od stolika która jest na wysokości 20-30 cm ! Nie pytajcie jak to zrobiła 😛 Biała to raczej taki mały duszek który zawsze jest obok mamy ale nigdy nie wiem gdzie dopóki się nie przyjrzę 😛 Zielony i Niebieski dwa „Michały” i już nie wiem który z nich podoba mi się bardziej 😛
1 tydzień
Adara pokazała nam jak wielkie ma serducho i jaki ogromny instynkt macierzyński w niej drzemie <3 Już od urodzenia pierwszego malucha znakomicie radziła sobie sama, przez pierwszych 36 godzin wychodzenie z kojca kończyło się na wypychaniu jej na siłę na siku a gdy tylko się załatwiła biegiem i w podskokach wracała do maluchów <3 Przez pierwsze 2 tygodnie nasz salon zmienił się w psi oddział położniczy 😛 W nocy gdy tylko maluchy wypadły z legowiska Adara jeśli sama nie zdołała ich podnieść przychodziła do nas z błagalnym piskiem proszac o pomoc <3 kocham ja za to jaka jest, bo jest wyjatkowa ! Żaden z maluchów nie zgubił na wadze wręcz przecienie już od pierwszej doby zaczęły pięknie przybierać na wadze ! Czarny chłopak okazał się być wielkim łakomczuchem <3 żółta to cwaniara która skradła moje serce od pierwszej chwili a zielony …. zielony tak bardzo przypomina mi Amora (brata Adary) <3 Przybyli także pierwsi goście, dziękujemy Klaro za to że w natłoku obowiazków znalazłaś chwilkę na wizytę <3 Oczywiście wdrożyliśmy program „SUPER DOG” czyli program wczesnej stymulacji neurologicznej u szczeniąt. By przybliżyć Państwu sens i ideę tego programu pozwolę sobie przedstawić krótki fragment ze strony coape.pl :
„By polepszyć odporność i funkcjonowanie psów używanych w wojsku, specjaliści amerykańskiej armii opracowali program wczesnorozwojowej stymulacji nazwany Bio Sensor (upubliczniony następnie jako program Super Dog). Opierając się na wynikach wielu badań, wojskowi specjaliści doszli do wniosku, że przeprowadzane w pierwszych tygodniach życia psa ćwiczenia stymulujące, pozostawiają istotne dla przyszłych możliwości i, co najważniejsze, trwałe skutki.
Wnikliwe obserwacje potwierdziły, że istnieje specyficzny okres między trzecim a szesnastym dniem życia szczenięcia, w którym neurologiczna stymulacja pozwala na osiągnięcie optymalnych rezultatów. W tym właśnie czasie – między 3 a 16 dniem życia – następuje gwałtowny rozwój układu nerwowego i dlatego w tym okresie pewne bodźce mają duży wpływ i szczególne znaczenie dla dalszego rozwoju.Program Bio Sensor zaleca 5 prostych ćwiczeń stymulujących przeprowadzanych raz dziennie między 3 a 16 dniem życia szczeniąt. (…)Powyższe ćwiczenia pozwalają doświadczyć szczeniakowi stymulacji jakie w naturalnych warunkach nie mają miejsca w tak wczesnym okresie życia. Ich zadaniem jest wcześniejsze pobudzenie układu nerwowego, które skutkuje w przyszłości lepszymi osiągnięciami i szybszym rozwojem zwierzęcia.(…).
Korzyści ze stymulacji
Zaobserwowano następujące korzyści jakie daje wczesnorozwojowa stymulacja neurologiczna:
  1. Poprawa funkcjonowania naczyń serca
  2. Wzmocnienie układu krążenia.
  3. Wzmocnienie gruczołów wydzielających adrenalinę.
  4. Zwiększona odporność na stres
  5. Większa odporność na choroby.
W testach uczenia się, poddane wczesnej stymulacji szczenięta okazały się bardziej aktywne i eksplorujące niż ich współbracia nie poddani stymulacji. W próbach rozwiązywania prostych problemów jak przejście przez labirynt nie stymulowane szczeniaki były niespokojne, krańcowo pobudzone i robiły więcej błędów. Szczenięta poddane stymulacji były bardziej spokojne, łatwiej i szybciej uczyły się przechodzić przez labirynt i nie wykazywały objawów stresu.”
Skrupulatnie przeprowadzony program w przypadku naszego pierwszego miotu dał świetny rezultat chociażby w postaci wyników naszego pracusia jakim jest Adara – pierwszy Rhodesian Ridgeback w Polsce z tytułem sportowym Rally Obedience Puppy Championship osiągniętym w wieku 7 miesięcy. Adara niejednokrotnie pokonywała owczarki belgijskie, szwajcarskie czy Border Colie na zawodach.
W drugim miocie również wszystkie maluchy miały wspaniały start w dorosłe życie dzięki pewności siebie i zaufaniu którym darza nowych właścicieli <3 Mam nadzieję że i tym razem sprawdzi się on u maluchów <3